W większości przypadków wierzby wymagają cięcia. U większości gatunków wystarcza cięcie wykonywane raz w sezonie wczesną wiosną bezpośrednio po zakończeniu kwitnienia. Wierzbę całolistną (Salix integra) ‘Hakuro-nishiki’ powinno się przycinać dodatkowo 2-3 razy w sezonie. Ostatnie cięcie przed zimą można wykonać w pierwszej połowie sierpnia.

Oczywiście przyczyn wypadnięcia drzewa czy krzewu może być wiele. Warto się zastanowić czy stanowisko na którym rosła wierzba było dla niej odpowiednie, przede wszystkim czy była tam wystarczająca ilość światła. Należy natomiast pamiętać, że wierzby należą do roślin krótkowiecznych. Rosną szybciej, ale żyją relatywnie krócej niż wiele innych drzew. Dlatego kiedy sadzimy dąb rzadko przyjdzie nam oglądać jego koniec, w przypadku wierzby jest to zdecydowanie bardziej prawdopodobne.

Wierzbę iwę (Salix caprea) ‚Klimarnock’ przycinamy zaraz po kwitnieniu. Zwisające w dół gałązki ścinamy mniej więcej na wysokości odpowiadającej poziomowi 10 cm poniżej miejsca szczepienia, czyli miejsca gdzie kończy się pień a zaczyna korona. Cięcie należy wykonać ostrym sekatorem, żeby miejsce cięcia było możliwie gładkie i rana łatwo się zabliźniła.

Oczywiście wierzba może z powodzeniem rosnąc w doniczce na balkonie, o ile tylko jest tam wystarczająco dużo światła i zapewni jej się dostatecznie dużo wody. Na podlewanie w uprawie pojemnikowej na balkonie należy zwrócić szczególną uwagę, gdyż wierzba potrzebuje dużo wody i w pojemniku łatwo jest ją przesuszyć. Żeby uniknąć tego problemu doniczkę z wierzbą można postawić na głębszej podstawce i pilnować żeby było tam zawsze od 1 do 3 cm wody.

Oczywiście, bardzo wiele wierzb sprzedawanych jest wczesną wiosną do dekoracji wnętrz. Miniaturowe drzewka pokryte białymi baziami wprowadzają do pomieszczeń wiosenny nastrój. Jednak kiedy przekwitną i przestaną być ozdobą pokoju można je wysadzić do ogrodu. Warto tylko zorientować się jaką odmianę kupiliśmy i w zależności od tego zapewnić jej odpowiednią ilość miejsca w ogrodzie.